Nic nie zrobiliśmy przez te wakacje, nie było ucieczki, nie było olśnienia... Ale nie zrobiliśmy też kroku w tył, który wydawał mi się wcześniej nieunikniony. Co ja czuje ? Kim ja jestem? Czemu nie umiem podjąć żadnej decyzji, zmienić swojego życia. Wiem, że z kimś innym mogło by być lepiej. Ale Ty... Ty jestes dla mnie jedyny. Wyjątkowy. Od dawna. Jak Ciebie się pozbyć. Jak mogłabym znieść Ciebie z i n n ą... Nie mogłabym.
A Ty K. czemu mi mieszasz, no czemu. Przyjaźń to przyjaźń .
I just know I'm so lonely here without you...
poniedziałek, 12 września 2011
piątek, 8 lipca 2011
wakacje
Ah jak ja bardzo chcę stąd pojechać, uciec, zapomnieć! Zanurzyć się w ciepłym, przejrzystym morzu, popijać drinki, imprezować do rana, spać do późna. Tak chcę żeby moim jedynym problemem było to czy zjeść śniadanie czy od razu obiad. Chcę uciec, z kimś nowym, innym, świeżym.. Zapomnieć o Tobie, nie chcę Cię już kochać.
jak zdecydować ?
To takie trudne podjąć taka prostą i oczywistą decyzję. Paradoksalnie wiem co powinnam zrobić, ale zwyczajnie nie umiem. Chcę Ciebie, tutaj, obok, jak kiedyś.. Tymczasem Ty znowu mnie ranisz, zabierasz mi kawałek uczucia. Chcę być silna , a nie b e z r a d n a .
Pomóż mi.
Pomóż mi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)