Nic nie zrobiliśmy przez te wakacje, nie było ucieczki, nie było olśnienia... Ale nie zrobiliśmy też kroku w tył, który wydawał mi się wcześniej nieunikniony. Co ja czuje ? Kim ja jestem? Czemu nie umiem podjąć żadnej decyzji, zmienić swojego życia. Wiem, że z kimś innym mogło by być lepiej. Ale Ty... Ty jestes dla mnie jedyny. Wyjątkowy. Od dawna. Jak Ciebie się pozbyć. Jak mogłabym znieść Ciebie z i n n ą... Nie mogłabym.
A Ty K. czemu mi mieszasz, no czemu. Przyjaźń to przyjaźń .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz